Opublikowany przez Bartłomiej Roszkowski dnia lipiec 6, 2009 · 7 komentarzy
Dobrze zbudowany program partnerski daje ogromną wartość dodaną: SEO. Każdy link prowadzący do naszej witryny ze stron partnerów w ramach naszego programu partnerskiego buduje naszą pozycję w wyszukiwarkach. Czym więcej linków kieruje do poszczególnych produktów lub usług, w czym lepszym kontekście takie linki są umiejscowione tym lepszą pozycję możemy osiągnąć w google, bing i innych wyszukiwarkach. Niby oczywiste stwierdzenie, ale jest to wiedza, którą wykorzystują tylko nieliczni managerowie programów partnerskich. Zauważa się także tendencję wycofywania się z linków referencyjnych na rzecz automatyzacji i powszechnego wprowadzenia widgetów. Jaki jest tego skutek?
Czym są widgety?
Widgety są kawałkami kodu, które partner wkleja w wybrane miejsce na swojej stronie. Wklejenie kodu powoduje, że w wybranym miejscu pojawiają się w sposób zautomatyzowany wybrane treści. Mogą to być reklamy poszczególnych produktów, kategorii, czy reklamy sklepu internetowego. Największym plusem widgetów jest to, że są one automatycznie aktualizowane w momencie zmian cen w sklepie, oferty, dostępności itd. Niby fajnie, a jednak…
Widgety (moduły), kontra stare dobre linki
W ostatnim czasie widgety stały się tak popularne, że w dużej mierzy zaczęły wypierać stare dobre linki referencyjne. Największym minusem takiego zjawiska jest to, że widgety prawie w ogóle nie wpływają na naszą pozycję w wyszukiwarkach,bo są tylko kawałkami kodu, wyświetlającymi treści z innej witryny na witrynie www partnera. Warto mieć to na uwadze zakładając i prowadząc swój program partnerski. Nie warto moim zdaniem rezygnować ze starych sprawdzonych metod, na rzecz większej wygody w obsłudze. Zresztą, jak pokazują wyniki najskuteczniejszych partnerów, to tacy partnerzy nie powielają treści z innych stron, ale budują swoją unikatową treść i bazują na starej i sprawdzonej zasadzie: Partner przedsprzedaje produkty organizatora (więcej o przedsprzedaży w kolejnych wpisach). Warto więc mieć to na względzie i zadbać o to, aby Ci najskuteczniejsi mieli narzędzia do swobodnej promocji naszych produktów lub usług.
Podsumowując: widgety są fajne, ale nie zapominajmy o podstawach, czyli linkach referencyjnych. Efektywny marketing powinien bazować na synergii wielu różnych narzędzi i metod przez nas używanych. W tym wypadku jest to synergia pomiędzy linkami referencyjnymi na stronach www partnerów, a naszą pozycją w wyszukiwarkach.
ps. Do tego można dodać całkiem pokaźny arsenał materiałów dodatkowych do promocji naszego serwisu (artykuły, materiały prasowe i inne), które wpłyną na to, że nasza pozycja w google wystrzeli na pierwsze pozycje.
Opublikowany przez Bartłomiej Roszkowski dnia czerwiec 30, 2009 · 2 komentarzy
Zainspirowany książką The new rules of marketing & pr zastanawiam się, jak nowe zasady prowadzenia marketingu mają się do obecnie wykorzystywanych form przez organizatorów programów partnerskich. Chodzi o to, że według starych zasad marketingu każda Twoja reklama powinna zakłócić oglądanie telewizji, czytanie gazety, aby chociaż na chwilę przyciągnąć wzrok klienta.

Obecnie mamy więc taki natłok reklam, jak na zakorkowanej autostradzie. Reklamy są dosłownie wszędzie co spowodowało, że zwyczajnie przestajemy je widzieć i zwyczajnie je ignorujemy. Każda kolejna emisja powoduje, że reklamy są coraz mniej efektywne. Jednak te stare zasady są obecnie podstawą do prowadzenia działań marketingowych w programach partnerskich (zarówno w sieci afiliacyjnej, jak i własnym programie). Wykorzystuje się stare i zużyte bannery (w dowolnej formie), mailingi, co powoduje, że brniemy w tym samym “mniej efektywnym” kierunku, zmieniając tylko model rozliczania się za reklamę.
Nowoczesny program partnerski, jak się wydaje powinien zwrócić się w stronę nowych form marketingu i coraz bardziej ewoluować w stronę przekazów marketingowych dystrybuowanych w nowy sposób. Nowy sposób oznacza dotarcie do klientów poprzez sieci społecznościowe, wyszukiwarki internetowe (to na szczęście jest obecnie wykorzystywane przez bardziej doświadczonych partnerów), samodzielnie tworzone treści przez partnerów na potrzeby programów partnerskich. Takie podejście będzie wymagało od managerów programów partnerskich odejście od tworzenia form reklamowych per kampania, ale na ciągłym motywowaniu i edukacji partnerów na temat tego, jak efektywnie, w nowy sposób promować nasze produkty i usługi.
Jest to jednak długi i żmudny proces. W dłuższej perspektwie może oznaczać to, że nie tylko portale powinny mieć się na baczności (jako ginący gatunek CPMowców), ale także działające sieci afiliacyjne (tradedoubler, zanox, novem), bo cały czas bazują na starych zasadach, zmieniając tylko zasady zapłaty za emisję reklamy.